Upiory - Jo Nesbo

20.5.17

Tytuł: Upiory
Autor: Jo Nesbo
Wydawnictwo: Publicat
Data premiery: 2012-06-20
Ilość stron: 432
Tłumaczenie: Zimnicka Iwona

"Nie potrafimy żyć tak, jak byśmy chcieli. Jesteśmy więźniami... rzeczy, które się na nas składają."

Jo Nesbo w mojej ocenie jest najlepszym autorem skandynawskich kryminałów. Ten fakt potwierdza także rekordowa sprzedaż - ponad 30 milionów egzemplarzy! Książki Nesbo zaczęłam czytać już jakiś czas temu, zaczynając od popularnego cyklu o Harrym Hole. "Upiory" to już jedna z ostatnich części. Na moje szczęście pozostały jeszcze "Policja" oraz "Pragnienie".

"Ale na tym zasranym świecie wszystko, co dobre, jest albo na receptę, albo wyprzedane, albo osiąga taką cenę, że trzeba zapłacić duszą, żeby poczuć smak."

Nesbo potrafi zaskoczyć czytelnika. Po tylu wydanych częściach serii o Harrym Hole spodziewałabym się, że pod koniec serii będzie nudno, skończą mu się pomysły czy coś w ten deseń. Nic bardziej mylnego! Wyobraźnia autora chyba nie ma granic bo raz za razem serwuje nam piekielnie dobry kryminał. Mistrz nad mistrzami w knuciu intryg, zwrotów akcji, miliona podejrzanych osób i szczególików, które mogą mieć znaczenie. Pewnie, miałam czas aby do tego przywyknąć. Niestety albo stety autor nadal robi na mnie ogromne wrażenie i zastanawiam się, kiedy to minie. 

"Ale może właśnie po to robimy zdjęcia- żeby zdobyć fałszywe dowody i umocnić fałszywe twierdzenie, że byliśmy szczęśliwi. Bo myśl o tym, że w przeszłości ani razu nie byliśmy szczęśliwi, jest nieznośna."

Rachel - ukochaną Hole - znamy już z poprzednich części. Gdy tylko do Harry'ego docierają informacje o tym, że jej syn Oleg jest podejrzany o dokonanie morderstwa - wraca po latach do Oslo. Chce udowodnić za wszelką cenę, że chłopak jest niewinny. Nie jest to jednak łatwe, bo jak udowodnić, że jeden narkoman nie zabił drugiego narkomana dla działki? Przed Harrym najtrudniejsze śledztwo z możliwych. 

"Nie mogłem wrócić do więzienia. Cuchnąca duszna wilgoć zżera duszę. Tak jak grzyb zżera ścianę. Codziennie zjada kawałeczek ciebie. Człowiek, którego masz w sobie, ginie."
Muszę przyznać, że "Upiory" przeczytałam w ekspresowym tempie. Akcja za akcją, rozdział za rozdziałem- i bach! - koniec książki! Równie szybko udało mi się pozbierać po niej myśli i napisać recenzję. Jednak mam po "Upiorach" pewien problem - kac czytelniczy - ponieważ, którejkolwiek bym z książek teraz nie zdjęła z półki to i tak nie będzie dorównywać Nesbo. Chcecie poznać to uczucie? Zapraszam do lektury!

You Might Also Like

0 komentarze