Rok z Ewą Chodakowską. Twój dziennik fitness - Ewa Chodakowska, Lefteris Kavoukis

25.6.15

Odkąd zaczęłam chodzić na siłownię i na poważnie wzięłam się za swoją figurę zaczęłam rozglądać się za czymś w czym mogłabym notować swoje postępy. Zwykły notes odpadał bo mam tendencje do gubienia ich. Zwykły kalendarz to też nie było to. Potrzebowałam czegoś co będzie jednocześnie mnie motywować, zachęcać do systematycznych pomiarów, będzie przykuwać moją uwagę oraz z czego będę mogła czerpać inspiracje na kolejne treningi. Drogą selekcji wybór padł na "Rok z Ewą Chodakowską". Na pewno wpływ na wybór miało też to, że od dłuższego czasu śledzę uważnie poczynania Ewy oraz to jakie metamorfozy przechodzą osoby, które zdecydowały się na ćwiczenia wraz z jej programami.


"Każdy koniec to nowy początek!
Otwierasz czystą kartę i zapisujesz ją od nowa.
Tym razem tak, jak chcesz!"

Dziennik został wydany z dbałością o każdy szczegół. Już na pierwszy rzut oka widać, że ma się do czynienia z czymś wyjątkowym. Przynajmniej ja miałam takie odczucie. Okładka nie jest taką typową sztywną, rzekłabym raczej, że jest ona półsztywna. Mimo to, nie ma mowy o pozaginanych rogach czy innym zniszczeniu oprawy książki.


Sam dziennik wykonany jest z śliskiego papieru co strasznie mi się podoba. Podzielony jest jak widzicie na zdjęciu na miesiące. Dodatkowo do każdego miesiąca przydzielona jest określona partia ciała, którą trenujemy. Ja osobiście tego podziału nie stosuję, ponieważ treningi ustalam z trenerką. Wykorzystuję za to ćwiczenia zawarte w książce bo przyznam szczerze nieraz brak mi pomysłu na ćwiczenia a nie chcę iść na siłownię bez planu.


Najbardziej w "Rok z Ewą Chodakowską" podoba mi się to, że prócz samych ćwiczeń, tabel do planów treningowych i miejsc do zapisywania pomiarów mamy możliwość poznania odpowiedzi na najczęściej zadawane Ewie pytania. Kolejną bardzo przydatną rzeczą są porady i wskazówki dotyczące m.in. zdrowego stylu życia, diet itp.


"Świat da Ci wszystko, o czym marzysz, jeśli tylko odważysz się wykorzystać daną Ci szansę, a następnie podzielisz się swoim doświadczeniem!"

Myślę, że ten dziennik powinien zainteresować wszystkie osoby, które mają w planach regularne treningi i chcą mieć wszystko pod kontrolą. Ja wiem, że jeszcze przez parę miesięcy ta książka będzie dla mnie pomocna i będę z niej często korzystać.


Tytuł: Rok z Ewą Chodakowską. Twój dziennik fitness
Autor: Ewa Chodakowska, Lefteris Kavoukis
Wydawnictwo: K.E.Liber
Data premiery: 2013-10-23
Ilość stron: 256

You Might Also Like

1 komentarze

  1. Ćwiczyłam swego czasu z Ewką, ale monotonia się wkradła niestety. A do takich dzienników podchodzę sceptycznie, raczej zapisuję wszystko sama, planowane treningi zaznaczam w kalendarzu. Choć nie twierdzę, że takie materiały mogą pomóc i motywować.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie depozyt-mysli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń