Zbuntowani - C.J.Daugherty

15.1.15

Zbuntowani - Daugherty C.J.
"Jeśli nauczyła się czegoś w zeszłym roku, to tego, że wszyscy kłamią, nawet ludzie, których kochała."

Mimo, że jestem wielką fanką "Wybranych" autorstwa C.J.Daugherty,
to po jej czwartą część pt. "Zbuntowani" sięgnęłam dopiero
na przełomie Świąt Bożego Narodzenia a Nowego Roku.
Daugherty fascynuje natura przestępców. Miała 22 lata gdy po raz pierwszy zobaczyła martwe ciało. Efektem tego wszystkiego jest seria "Wybranych", która została przetłumaczona na 19 języków.

"Atakuj, kiedy nie jest na to przygotowany. Pojawiaj się tam, gdzie on się ciebie nie spodziewa."

"Zbuntowani" zaczynają się bardzo letnią scenerią. Słońce, piaszczysta plaża, błękitne wody zatoczki.
Allie i Rachel przebywają a raczej ukrywają się w domu Sylvaina na południu Francji. Nathaniel wie jednak wszystko. Nie miało znaczenia gdzie zostały ukryte przez Lucinde - on zawsze je odnalazł. Tak jest i tym razem. Mimo, że posiadłość jest dobrze chroniona to Allie nie jest tam bezpieczna. Nie dziwi więc decyzja
o powrocie do Cimmerii. Tylko czy w miejscu, w którym grasuje szpieg wroga Isabelle jest w stanie zapewnić jej odpowiednią ochronę? Czy dziewczyna w końcu zrozumie swoje uczucia? Czy szkoła przetrwa?

"Nikt nigdy nie jest do końca bezpieczny, bezpieczeństwo to iluzja, kłamstwo, które powtarzamy, żeby łatwiej nam się było pogodzić naszym niebezpiecznym życiem."

"Zbuntowanych" przeczytałam bardzo szybko. Co prawda jak każda książka ma swoje lepsze i gorsze momenty, ale całą lekturę mogę uznać za bardzo udaną. Jeśli chodzi o akcje to początek zapowiadał się nieźle ale potem jakby coś padło. Zabrakło pomysłów, żeby podtrzymać wartką akcje. Przyznajcie sami -
ile można czytać o treningach jakie odbywa Nocna Szkoła? Zaczynało mnie to już drażnić lecz nagle coś zaczęło się zmieniać. Gdzieś w połowie książki lub może trochę dalej akcja nabrała tempa i tak pozostało
już do samego końca. Końca, który sprawił, że chciało się krzyczeć "NIE! NIE ZGADZAM SIĘ!".
Niestety mimo moich sprzeciwów, koniec w żaden magiczny sposób nie chciał się zmienić.

"Pomyślałeś kiedyś, żeby o tym porozmawiać? W naszej kulturze to tradycyjna metoda radzenia sobie ze zmartwieniami."

Styl C.J.Daugherty w moim odczuciu jest bardzo młodzieżowy. Nie ma tu skomplikowanych zwrotów
nad którymi trzeba było się zastanawiać. Mi książki które wychodzą spod pióra tej Pani bardzo odpowiadają. Co prawda zaczynam doceniać inne gatunki tj. young adult, fantastykę czy powieści kryminalne, ale mam czasami dni kiedy wole sięgnąć po coś lekkiego do czytania. Wtedy takie typowe młodzieżowki sprawdzają się idealnie.

"Nie da się cofnąć wyznania miłosnego. Nie można go tak po prostu odwołać i wymazać z akt. Pozostaje na zawsze."

Nie da się ukryć, że tam gdzie mamy dziewczynę i dwóch facetów tam zawsze są miłosne zawirowania. Przez wszystkie trzy części Allie nie potrafiła zrozumieć swoich uczuć i zdecydować kogo kocha. O jej serce dzielnie walczy zarówno Sylvain jak i Carter. W "Zbuntowanych" w tej kwestii dużo się dzieje. Mogłoby się wydawać, że Allie dokonała wyboru lecz znając C.J.Daugherty to w ostatniej części jeszcze sporo namiesza.

"Jednak czasami nawet drzazga wystarczy, by powstrzymać tryby wielkiego zegara.
Drobina kurzu może wyrządzić mnóstwo szkód w delikatnej maszynie.
"

"Zbuntowani" to idealna książka dla młodzieży. Już na pierwszy rzut oka może się spodobać każdemu, gdyż okładka jest wręcz cudowna. Typowa dla swojego gatunku. Przykuwa wzrok z daleka. Jeśli macie ochotę na poznanie przygód Allie w Cimmerii to koniecznie musicie się zapoznać z tą serią!

Tytuł: Zbuntowani
Autor: C.J.Daugherty
Wydawnictwo: Otwarte/Moondrive
Data premiery: 2014-10-22
Ilość stron: 392
Tłumaczenie: Małgorzata Hesko - Kołodzińska

You Might Also Like

4 komentarze

  1. nie byłam w stanie przebrnąć przesz "Zbuntowanych". jestem już zmęczona tym całym trójkątem. mam wrażenie, ze każda książka jest o tym samym, więc podziękowałam. młodszej młodzieży pewnie się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jedyne czego nie mogę przeboleć w tej serii to sama Allie. Tak strasznie mnie irytuje, że za każdym razem mam trudności z rozpoczęciem nowej części, przez co jeszcze nie zaczęłam ''Zbuntowanych'', mimo, że stoją na mojej półce już od dnia premiery.

    namalowac-swiat-slowami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka jest naprawdę fajna i wciągająca, a autorka doskonale wie jak zagrać na emocjach czytelnika :D Widać to szczególnie po samym zakończeniu :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Pomimo tego, iż nie jestem już nastolatką, to lubię czasami sięgnąć po literaturę młodzieżową. Z tego względu na mojej półce znajdują się "Wybrani", po których mam zamiar sięgnąć niebawem. :)

    OdpowiedzUsuń