Hopeless - Colleen Hoover

6.12.14

Hope i Les – mówi cicho. – Hopeless.

Długo nie mogłam się zdecydować na sięgnięcie po książkę z gatunku, który był mi totalnie obcy. Wtedy New Adult jeśli dobrze pamiętam dopiero wchodziło na polski rynek i nie mogłam się do niego przekonać. Nie pamiętam ile to razy Zuz z Recenzjum, która chyba jako jedyna ze znajomych wie co czytuje itp., próbowała mnie przekonać , ze jest to książka dla mnie. Ja z kolei z uporem maniaka twierdziłam, że pozycja z gatunku New Adult i do tego z tak beznadziejną okładką nie jest dla mnie. Wiem wiem, nie ocenia się książki po okładce, teraz już to wiem.

Jedną z rzeczy, za które kocham książki, jest to, że dzieli się w nich ludzkie losy na rozdziały. To niesamowite, ponieważ nie można tego zrobić w prawdziwym życiu.

Po "Hopeless" sięgnęłam stosunkowo niedawno. Czy żałuję? Nigdy w życiu! Jest to najlepsza książka, którą miałam przyjemność czytać w 2014 roku. Dzięki temu, ze zapoznałam się z pozycja autorstwa Colleen Hoover postanowiłam dać szansę innym książkom z tego gatunku.

W naszym wypadku wszystko odbywa się niesamowicie naturalnie. Mam wrażenie, jakbyśmy już kiedyś się znali, a teraz tylko próbowali poznać się na nowo. Czy to nie dziwne?

Sky nie jest typowa nastolatką. Została adoptowana jak miała kilka lat i od tamtej pory mieszka w domu, w którym panują dziwne zasady. Dziewczyna nie uczęszcza do szkoły ponieważ jest nauczana w domu. Jej matkę można śmiało zaliczyć do tych, które są nad opiekuńcze. W domu nie ma telewizora, komputera a nawet telefonu. Sky jest więc odcięta od wszelkich nowości. Nie wie nawet co to Facebook. Na jej szczęście bądź też nie w innych kwestiach jej mama była dość ugodowa a nawet dawała jej sporo luzu biorąc pod uwagę jak wielką opieką otoczyła dziewczynę. Dała się nawet przekonać aby Sky zapisała się do szkoły. Nie wiedziała wtedy jednak jak bardzo zmieni to ich życie. Zwłaszcza, że los na jej drodze postawił Deana Holdera, chłopaka, który miał nieciekawą reputację w tym środowisku.

Wmawiam sobie, że to był tylko zły sen i oddycham. Oddycham po to, żeby się upewnić, że jeszcze żyję, ponieważ to wcale nie wygląda na życie.

Jako, że "Hopeless" to moja pierwsza książka autorstwa Collen Hoover obawiałam się, czy jej styl będzie mi odpowiadał. Do tej pory czytałam młodzieżówki i do tego byłam przyzwyczajona, choć ostatnio zaczęło mnie to już męczyć. Na moje szczęście okazało się, że autorka pisze w taki sposób, który sprawia, że nie chciałam odkładać "Hopeless" nawet na chwilę. Czytałam gdzie się dało. Collen Hoover napisała cudo. Widać, ze nie boi się poruszać tematów trudnych, które w przypadku tej książki stanowiły tło dla historii miłosnej Sky i Holdera. Jak wychodziły na jaw kolejne zdarzenia z przeszłości to wpływało to na przemianę bohaterów i umacniało ich uczucia. Autorka bardzo dobrze to ukazała. Dzięki temu bohaterowie stali się bardziej ludzcy i sprawiło to, że można było ich polubić. 

Nie będę życzyć sobie idealnego życia. Rzeczy, które przewracają cię w życiu są testami, zmuszają cię do wybrania pomiędzy poddaniem się i leżeniem na ziemi, a otarciem kurzu i powstaniem jeszcze wyżej niż stałeś zanim zostałeś przewrócony. Wybieram stanie wyżej.

"Hopeless" to książka, która zmusza do refleksji nad samym sobą. Pozwala wierzyć, że po burzy wychodzi słońce. Piękna historia o rodzącej się miłości oraz o sile dziecięcej przyjaźni. Żałuje, że po książkę sięgnęłam tak późno. Z drugiej strony lepiej późno niż wcale. Jestem pewna, że jak tylko pojawi się "Loosing Hope" to przeczytam ją od razu. Czekam na to z niecierpliwością. Was z kolei zachęcam do zapoznania się z tą historią bo na prawdę warto!

Tytuł: Hopeless
Autor: Colleen Hoover
Wydawnictwo: Otwarte/Moondrive
Data premiery: 2014-06-18
Ilość stron: 424
Tłumaczenie: Piotr Grzegorzewski

You Might Also Like

2 komentarze

  1. Pora w końcu ściągnąć książkę z półki i zabrać się z a czytanie :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Od dawna zastanawiałam się nad przeczytaniem tej książki (tylko jakoś ostatnio nie miałam czasu). Chyba mnie przekonałaś. Jak najszybciej muszę sięgnąć po tę lekturę. :P

    OdpowiedzUsuń