Czerwone jak krew - Salla Simukka

19.10.14

"Och, gdybym tak miała dziecko o skórze białej jak śnieg, wargach czerwonych jak krew, włosach czerwonych jak hebanowe drzewo!"

Tak zaczyna nam się popularna na całym świecie fińska młodzieżowa sensacja, która dodatkowo ma w sobie sporo nawiązań do baśni. "Czerwone jak krew" rozpoczyna trylogię przygód Lumikki Andersson, której autorką jest Salla Simukka. Pierwszą swoją powieść wydała w 2002 roku. Od tamtego czasu na jej koncie przybyło 13 dodatkowych książek skierowanych do starszej młodzieży. Jednak to trylogia o Lumikki przyniosła jej rozgłos na całym świecie o czym świadczyć może fakt, że prawa do przekładu wykupiono aż w 38 krajach!


"Była sobie raz dziewczynka, która nauczyła się bać..."


Lumikki jest uczennicą Liceum Plastycznego w Tampere. Przeniosła się tu, aby odciąć się od koszmarnej przeszłości. Chciała zacząć nowe życie, z dala od domu, z dala od rodziców, z dala od Riihimäki. Wynajmuje malutkie mieszkanie i zaczyna od nowa w mieście, w którym nikt jej nie zna. W szkole trzyma się na uboczu, nie wchodzi nikomu w drogę. Jej główne motto życia polega na tym, aby nie wciskać nosa w coś co jej nie dotyczy. Udawało jej się to dość skutecznie, do czasu. Pewnego dnia, przez to, że znalazła się w złym miejscu o złej porze, jej życie trochę się komplikuje. W szkolnej ciemni znalazła suszące się mokre banknoty pięćseteurowe. Było ich mnóstwo a kobieca intuicja Lumikki podpowiadała jej, że tyle pieniędzy nie znalazło się tu przypadkiem. Złamała swoją główna zasadę, co skutkowało tym, że wplątała się w coś o czym nawet nie śniła. Zaczęła brać udział w grze, w której stawką było życie.

"Która zawsze jest sama, choć nigdy nie wygląda na osamotnioną. Jak puzzel z innej układanki - nie pasowała nigdzie, by wtopić się w każde tło."

Lumikki jest dziewczyną, która ma za sobą trudną przeszłość. W jej poprzedniej szkole nie miała łatwego życia. Nasza bohaterka jest jednak dowodem na to, że co nas nie zabije to nas wzmocni. Stała się osobą silną i bardzo zaradną. Mieszka sama w Tampere, w mieszkaniu, którego nie utożsamia w żaden sposób z domem. Nie chce się przyzwyczajać, nie chce znaleźć się w sytuacji, gdzie będzie czuła się tu jak w domu.  Aby przetrwać nie potrzebuje niczyjej pomocy. Nawet o nią nie prosi. Sama jednak, po wplątaniu się w aferę z pieniędzmi, pomaga Elisie, Tuukce i Kasperowi ją wyjaśnić. Doskonale radzi sobie w rozwiązywaniu zagadek kryminalnych. 

"To jesteś ty. Należysz tylko do siebie i nosisz w sobie cały wszechświat. Możesz być, kim tylko zapragniesz."


Historia została opisana w sposób ciekawy i wciągający. Nawet sceny kiedy wydawało się, że nie mają większego znaczenia dla wydarzeń na końcu okazywały się początkiem jakiejś dużej bomby, która w każdej chwili mogła wybuchnąć. Największym atutem książki jest jednak to, że akcja książki dzieje się w mieście, które autorce jest bardzo dobrze znane. Miejsca, w których znajdowała się Lumikki były opisany w taki sposób, że w pewnym momencie sama w trakcie czytania zaczęłam sprawdzać w internecie czy istnieją one na prawdę! Z chęcia bym zwiedziła Tampere, bo w mojej wyobraźni miasto wygląda przepięknie.


"Nie uciekniesz. Znajdziemy cię wszędzie. A kiedy cię znajdziemy, to koniec z tobą. Koniec. Z tobą."

"Czerwone jak krew" to książka, która nie powinna mieć końca. Salla Simukka w tak cudowny sposób połączyła wątek kryminalny z baśniowym, że z przerażeniem patrzyłam jak stron ubywa i zbliża się nieuchronny koniec. W takiej sytuacji najbardziej cieszę się, że na polskim rynku wydawniczym jest już dostępna kontynuacja trylogii.  Mam cichą nadzieję, że szybko znajdzie się w moich rękach i znów będę mogła powrócić do świata Lumikki. Myślę, że ta powieść byłaby dobrym materiałem na scenariusz filmu. Z więlką chęcia zobaczyłabym historię Lumikki na dużym ekranie! 

Polecam wszystkim!:)

Tytuł: Czerwone jak krew
Autor: Salla Simukka
Wydawnictwo: YA!
Data premiery: 2014-04-02
Ilość stron: 250
Tłumaczenie: Sebastian Musielak
 

You Might Also Like

4 komentarze

  1. Hm, intrygujące. Nowość, o której nie słyszałam. Może się skuszę? WYgląda naprawdę ciekawie, nawet okładka się udała... Co prawda dużo jest książek o zwykłych nastolatkach pakujących się w kłopoty po przeniesieniu się do innego miejsca zamieszkania, ale kto wie, może w tej powieści az tak bardzo nie raziłby mnie ten schemat...?

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiem o czym mówisz. Mogę Ci zagwarantować, że nie jest to tego typu książka. Bohaterka rózni się od tych typowych pustych nastolatek z książek o których mówisz:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z każdą recenzją mam coraz większą ochotę na tę powieść. I pomyśleć, że początkowo uważałam, iż jest to historia nie dla mnie (nie wielbię zbyt mocno kryminałów) :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam książki z wątkiem baśniowym, więc skoro w tej książce pojawia się takowy to będę wręcz musiała się zapoznać z dziełem pani Simukka :)

    namalowac-swiat-slowami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń