Złoty most - Eva Voller

7.11.13

http://ecsmedia.pl/c/zloty-most-poza-czasem-b-iext21742454.jpg
"Złoty most" to kolejna pozycja autorstwa Evy Voller, z którą mam do czynienia. Poprzednio miałam przyjemność zapoznać się z "Magiczną gondolą", która jest jednocześnie pierwszy tomem historii Anny i Sebastiano.

Tym razem przenosimy się do XVII wiecznego Paryża. Anna wraz ze swoim chłopakiem, ze względu na możliwość przenoszenia się w czasie należą do tajnej grupy podróżników w czasie. Od wydarzeń w "Magicznej gondoli" minęło już półtora roku. W międzyczasie dzięki swoim umiejętnością wykonali parę specjalnych misji. W masie matur do głównej bohaterki docierają złe wieści. Misja, w której brał udział jej ukochany nie poszła tak jak to było zaplanowane. Chłopak utknął w Paryżu w roku 1625. Anna chcąc się dostać do tych czasów i mu pomóc musi skorzystać z pomocy Gastona Leclerc'a. Niestety na miejscu okazuje się, że sytuacja jest bardziej poważna niż się spodziewała. Nie dość, że Sebastiano stracił pamięć i nie pamięta ukochanej to jeszcze został muszkieterem kardynała Richelieu.

"Pokuta i żal to dwie różne rzeczy, jedno bez drugiego jest niewiele warte."

"Złoty most" zaczęłam czytać zaraz po zakończeniu tomu pierwszego. Stwierdziłam, że nie ma sensu
odkładać lektury na później, że chcę jeszcze trochę pobyć z bohaterami. Tym bardziej, gdy Anna próbowała na wszelkie możliwe sposoby ponownie rozbudzić uczucia Sebastiano i przypomnieć mu kim jest. Te fragmenty książki były mega interesujące. Cała historia opowiadana z punktu widzenia Anny brnęła bardzo szybko do przodu. Po drodze było kilka nagłych zwrotów akcji, dzięki którym człowiek zdawał sobie sprawę, że nic nie jest do przewidzenia.

Na tym niestety koniec. Czytanie obu książek pod rząd obnażyło wady "Złotego mostu". Powtarzało się wiele opisów życia w przeszłości, chociażby nieszczęsny opis wychodka. Zarówno w pierwszej jak i drugiej części mamy pomocnika Anny, który zaś zakochuję się w nowo poznanej przez naszą bohaterkę dziewczynie.

Na szczęście tej serii wpływa to, że czyta się ja bardzo szybko gdyż wciąga od pierwszej strony. Dlatego w przypadku wydania kolejnej części przygód Anny i Sebastiano autorka dostanie ode mnie szansę i na pewno sięgnę po kontynuację:)

Nie można nie wspomnieć też o przecudnej okładce. Co prawda nie podoba mi się aż tak bardzo jak ta od "Magicznej gondoli", ale jest jedną z ładniejszych na mojej półce. Widać, że Wydawnictwo dba o każdy szczegół. Wszystkie książki wychodzące spod ich skrzydeł są ciekawe a okładki dopracowane w każdym calu. Aż chce się podziwiać!:)

"Podświadomość jest wielką siłą."

Każda książka ma jakieś wady. Nawet ta najlepsza. Mimo tych wad, które pojawiły się w "Złotym moście" z wielką chęcią sięgnę po kontynuacje z nadzieją, że autorka nie powieli kolejny raz tych samych schematów i Was namawiam do tego samego!

Moja ocena: 4-/6

Tytuł: Złoty most
Autor: Eva Voller
Wydawnictwo: Egmont
Data premiery: 2013-06-12
Ilość stron: 439
Tłumaczenie: Agata Janiszewska

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Egmont.

Książka bierze udział w wyzwaniu Czytam fantastykę!
http://magicznyswiatksiazki.pl/czytam-fantastyke/

You Might Also Like

6 komentarze

  1. Te powtórzenia były być może dla tych, którzy pomiędzy pierwszym a drugim tomem mieli kilku(nasto) miesięczną przerwę ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawdopodobnie tak, ale powinni brac pod uwage ze niektorzy czytaja pod rzad:)

      Usuń
  2. Jestem dość ciekawa tej powieści jak i serii. Pora więc się w końcu za nią zabrać :D

    OdpowiedzUsuń
  3. mnie pierwszy tom niestety rozczarował i nie mam ochoty na drugi tom, tym bardziej jeśli jest podobny do pierwszego.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie czytałam jednego tomu po drugim, więc nie zauważyłam pewnych wad. Serią jestem oczarowana i chętnie sięgnę po kolejny tom. Autorka fajnie pisze, fajnie się to czyta, więc czemu nie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze się zastanowię ;) Zgadzam się - okładka jest świetna ! :D

    OdpowiedzUsuń