Magiczna gondola - Eva Voller

29.10.13

http://magicznyswiatksiazki.pl/wp-content/uploads/2013/07/Magiczna-gondola.jpg

OPIS WYDAWNICTWA:
"Współczesna historia. Przystojny młodzieniec. Czerwona gondola. Klimatyczna Wenecja. Historia poza czasem.

Siedemnastoletnia Anna spędza wakacje w Wenecji. Podczas jednego ze spacerów jej uwagę przykuwa czerwona gondola. Dziwne. Czyż w Wenecji wszystkie gondole nie są czarne? Gdy niedługo potem Anna wraz z rodzicami ogląda paradę historycznych łodzi, zostaje wepchnięta do wody - na pokład czerwonej gondoli wciąga ją niewiarygodnie przystojny mężczyzna. Zanim dziewczyna zejdzie z powrotem na pomost, powietrze zacznie drżeć i świat rozpłynie się Annie przed oczami."

"Magiczna gondola" to pierwsza książka autorstwa Evy Voller, z którą mam do czynienia. Nie jest to jednak pierwsze moje spotkanie z książką z serii Poza czasem. Postanowiłam przeczytać tę powieść, gdy dowiedziałam się o kontynuacji. Czy to był dobry wybór?

Książka ma bardzo intrygującą okładkę. Postać dziewczyny w masce na tle pełni i gondoli bardzo przyciąga uwagę. Jest też bardzo dobrze wykonana, gdyż mimo ciągłego jeżdżenia w mojej mega wypchanej torebce nic się nie zniszczyła. Nie ma ani jednego zagiętego rogu czy też okładki. Warto też wspomnieć, że książki z serii Poza czasem bardzo pięknie komponują się na półce gdyż czcionka na brzegu każdej z tych powieści jest taka sama.


„Możliwości nie było zbyt wiele. Na ile mogłam to ocenić - najwyżej cztery. 
Raz: byłam martwa i znalazłam się w ogniu piekielnym. 
Dwa: ktoś mnie nafaszerował narkotykami. 
Trzy: to jakiś film. 
Cztery: zwariowałam.”

Główna bohaterka - Anna, spędza wraz z rodziną wakacje w Wenecji. Co roku odbywa się tam parada łodzi. Podczas tego widowiska dochodzi do nieszczęśliwego wypadku - dziewczyna zostaje nagle wepchnięta do wody. Z opresji ratuje ją przystojny Sebastiano. Po tym jak zostaje wciągnięta na pokład czerwonej gondoli nagle przenosi się w czasie aż do XV wiecznej Wenecji. Naszej bohaterce ciężko jest się odnaleźć w zaistniałej sytuacji. W tych czasach w których się znalazła ludzie posługują się innym słownictwem, panują inne zasady, nie ma dostępu do niektórych rzeczy, które miała w przyszłości. Wszystko jednak ma swój cel, nawet jej obecność w przeszłości.

„W przeciwnym razie musiałabym wcielić w życie plan B. 
Miał on jednak taką wadę że najpierw musiałabym go wymyślić.”

Autorka książki posiada bardzo młodzieżowy styl pisania. Idealnie nakreśliła obraz Wenecji. Czytając książkę człowiek oczami wyobraźni jest w stanie wszystko sobie wyobrazić. Można się poczuć, jakby było się na miejscu z bohaterami.  A skoro mowa już o bohaterach to są oni barwni. Nie są jak leniwe kluski z wielu innych młodzieżowych pozycji. Maja charakter.

"Magiczna gondola" podzielona jest na cztery części, z czego każda z nich ma swoje bardzo króciutkie rozdziały, które oddzielone są od siebie za pomocą *. Początkowo strasznie mi przeszkadzał taki podział ale z czasem się do niego przyzwyczaiłam. Nie zmienia to jednak faktu, że bardziej jestem za takim standardowym numerowaniem rozdziałów w książce. Całość została oprawiona w bardzo elegancką okładkę od której ciężko oderwać wzrok.

W mojej opinii książka jest warta uwagi. Zwłaszcza dla osób, które uwielbiają klimat Wenecji. Czasem warto przenieść się myślami do tak pięknych miejsc.

Polecam!

Moja ocena: 4/6

Tytuł: Magiczna gondola
Autor: Eva Voller
Data premiery: 2012-09-19
Ilość stron: 464
Tłumaczenie: Agata Janiszewska


Za książkę dziękuję Wydawnictwu Egmont.

Książka przeczytana w ramach wyzwania Czytam fantastykę!
CF - nowe logo

You Might Also Like

9 komentarze

  1. Brzmi świetnie! :D
    Muszę to przeczytać ;>

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja zaczęłam i nie mogę skończyć! Kiedy zaczyna się coś dziać?

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę w końcu zapoznać się z tą powieścią :D

    OdpowiedzUsuń
  4. ogólnie książkę uważam za niezłą, ale mnie rozczarowała pod względem słabego przedstawienia epoki renesansu :(

    OdpowiedzUsuń
  5. przeczytałam ją i już też mam za sobą drugą część:)

    OdpowiedzUsuń
  6. O, pancerna okładka, miło, ciekawe czy moja siostra też by jej nie uszkodziła, bo często jej się to zdarza :p Wenecja brzmi interesująco, ostatnio grałem w drugiego Assassin's Creeda, gdzie akcja toczyła się właśnie tam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam zarówno tę książkę, jak i kontynuację "Złoty most". Obie bardzo mi się podobały :)
    PS. Recenzja dodana do wyzwania "Czytam Fantastykę",
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja już raz zawiodłam się Wenecją w "Deja vu", ale na tą serię mam chrapkę już od dłuższego czasu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Szczerze spodziewałam się od tej książki za wiele, bo się rozczarowałam. Według mnie za mało się działo....

    OdpowiedzUsuń