Demony. Pokusa - Lisa Desrochers

10.5.13


Po "Demony. Pokusa" sięgnęłam ponieważ chciałam poczytać książkę przy której nie będę musiała za dużo myśleć. Chciałam wciągającej fabuły, ciekawie przedstawionych bohaterów oraz dobrze spędzonego wieczoru bez poczucia, że ten czas mogłabym spędzić przy czymś bardziej ambitnym. Czy ta książka spełniła moje oczekiwania?

Frannie to uczennica ostatniego roku liceum. Wychowana została w religijnej rodzinie. Pewnego dnia do
klasy dziewczyny dołącza przystojny chłopak. Luc, bo tak mu na imię, nie jest jednak normalnym człowiekiem. To demon, który został przysłany z piekła. Dostał on polecenie naznaczenia Frannie. Wszystko komplikuje się, gdy na ziemię zostaje zesłany anioł Gabe. Ma on obronić bohaterkę przed popełnieniem grzechu, do którego nakłonić ma ją piekielny demon. Czy przedstawiciele piekła i nieba znajdą wyjście z zaistniałej sytuacji?

"Demony. Pokusa" to typowa lektura ze znanymi nam schematami. Mimo, iż nie wyróżnia się niczym szczególnym, można przy niej spędzić kilka przyjemnych godzin czytając ją. Autorka ma bardzo młodzieżowy styl pisania. Nie zasypuje nas zbędnymi opisami. Bardzo łatwo można wczuć się w rolę głównych bohaterów ponieważ Lisa Desrochers zastosowała narracje pierwszoosobową. Minusem jest to, że historię poznajemy tylko z punkty widzenia Frannie i Luca. W narracji pominięty został Gabe a szkoda, gdyż historia widziana jego oczami mogłaby dodatkowo ubarwić całość.

Po raz pierwszy muszę zwrócić uwagę na fakt, że polska okładka jest gorsza od zagranicznej. Dotąd miałam takie szczęście, że mogłam chwalić grafików za świetną robotę. Tym razem jednak nasza okładka totalnie mi się nie podoba. Gdyby nie zachęcający opis to podejrzewam, że w ogóle bym jej nie wybrała do czytania.

Jeśli zamierzasz przeczytać "Demony. Pokusa" to przygotuj się na znany wszystkim trójkącik miłosny, wiele tajemnic oraz walkę piekła z niebem.

Polecam!

Tytuł: Demony. Pokusa
Autor: Lisa Desrochers
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Data premiery: 2011-09-21
Ilość stron: 368
Tłumaczenie: Ewa Penksyk

You Might Also Like

0 komentarze