Demony. Grzech pierworodny - Lisa Desrochers

16.5.13


"Demony. Grzech pierworodny" to kontynuacja serii rozpoczętej przez "Demony. Pokusa". Pierwszy tom przeczytałam bardzo szybko, więc postanowiłam sięgnąć po ciąg dalszy. Czy to był dobry wybór?

Piekielny wysłannik Luc wypowiedział Lucyferowi posłuszeństwo i przystosowuje się do swojego nowego życia. Piekło nie daje jednak za wygraną i postanawia za wszelką cenę odzyskać swojego byłego podwładnego. Luc i  Frannie o pomoc muszą poprosić wysłanników nieba. Co planuje Piekło? Czy aniołowie są w stanie zapewnić bezpieczeństwo byłemu wysłannikowi Lucyfera?

Często zdarza się, że kontynuacje serii nas zawodzą, okazują się słabsze od poprzedniczek. Na szczęście w przypadku serii Demony ta sytuacja nie ma miejsca. "Demony. Grzech pierworodny" nie zawiódł moich oczekiwań, ale też nie jest jakoś super lepszy od "Demony. Pokusa". Po prostu trzyma fason.

Narracja nadal jest jednoosobowa. Historię poznajemy oczami Frannie, Luc'a i Matt'a. Ponadto odniosłam wrażenie, że autorka na lepsze zmieniła swój styl. W pierwszej części nie miałam mu co prawda nic do zarzucenia i nadal tak jest. W tej części po prostu jest on nadal młodzieżowy a jednocześnie bardziej dojrzały, przemyślany.

Z kolei zupełnie nie przemyślana jest okładka książki. W żaden sposób nie jest ona w stanie zachęcić czytelnika do sięgnięcia po nią. Kolejny raz jestem rozczarowana polską wersją okładki co u mnie zdarza się bardzo rzadko! Gdyby "Demony" miały okładkę taka jak po prawej to brałabym ją z zamkniętymi oczami. A mówią, że nie należy oceniać książki po okładce. Cóż, najwyraźniej należę do tej grupy osób, które podczas doboru lektur kierują się nie tylko opisem ale i wyglądem zewnętrznym książki.

Po książkę mogą spokojnie sięgnąć fani paranormal romance. Resztra osób powinna się nią zainteresować pod warunkiem, że nie mają nic przeciwko oklepanym wzdłuż i wszerz schematom.

Polecam!

Tytuł: Demony. Grzech pierworodny
Autor: Lisa Desrochers
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Data premiery: 2013-01-23
Ilość stron: 360
Tłumaczenie: Ewa Penksyk

You Might Also Like

0 komentarze