Pas Deltory. Ruchome piaski - Emily Rodda

14.2.13

Po bardzo wciągającej przygodnie z trzema pierwszymi tomami Pasu Deltory nadszedł czas na "Ruchome Piaski". Dla tych co nie czytali moich poprzednich recenzji przypomnę szybciutko o czym jest ta seria.

Deltora to kraina, w której zapanował wielki strach i obawa przed jutrem. Dotychczasowy król i jego ciężarna małżonka musieli opuścić bezpieczny dotąd zamek i ukryć się, gdyż krajem zaczął rządzić Władca Mroku. Aby uwolnić się od jego władzy należy odnaleźć siedem klejnotów ukrytych w najstraszniejszych miejscach, do których nikt normalny się nie zapuszcza. W chwili obecnej Lief, Barda i Jasmine odzyskali trzy z siedmiu klejnotów. Kolejnego będą szukać w "Ruchomych Piaskach".

W misji odzyskania bierze udział Lief - syn przyjaciela króla, Barda - człowiek, którego Lief brał za zwykłego żebraka mieszkającego pod jego domem a który okazał się przyjacielem rodziny oraz Jasmine, która dołączyła do nich w drodze do Puszcz Milczenia - półdzika dziewczyna, która posiada zdolności o których pozostała dwójka mogłaby pomarzyć. Razem z Fillim i Kree, przyjaciółmi Jasmine, tworzą zgrany zespół i zdaje się, że nie ma dla nich rzeczy niemożliwych.

W "Ruchomych Piaskach" przyjdzie im stanąć do walki podczas turnieju, w którym do wygrania jest sporo pieniędzy, które są im teraz bardzo potrzebne. Niestety okaże się, że osoba, którą brały za ich sprzymierzeńca okaże się zdrajcą, przez co wpadną w kolejne kłopoty. Kto i dlaczego im pomoże oraz z czym będą musieli zmierzyć gdy dotrą już do tytułowych ruchomych piasków? Przeczytajcie to dostaniecie odpowiedzi.

Niestety ta cześć na tle jej poprzedniczek wygląda baaardzo słabo. Najciekawszy moment to był turniej, w którym bohaterowie brali udział. Fragmenty opisujące jego przebieg i wszystko co z tym związane czytało się z dużym zainteresowaniem. Poza tym momentem działo się bardzo mało. Słaba końcówka tylko zniechęciła do czytania dalszych części. Wygląda to tak jakby Emily Rodda miała świetny pomysł na pierwszą połowę książki tzn. do turnieju a potem BUM i głowa pusta. Nie rozumiem czemu tak się stało, gdyż styl autorki nie zmienił się ani trochę. Może to jakieś załamanie formy?  Serii dam oczywiście kolejną szansę i mam nadzieję, że coś się polepszy.

Tytuł: Pas Deltory. Ruchome piaski
Autor: Emily Rodda
Wydawnictwo: Egmont
Data premiery: 2012-02-08
Ilość stron: 168
Tłumaczenie: Piotr Jankowski

You Might Also Like

0 komentarze