Księżyc w nowiu - Stephenie Meyer

25.7.12


Akcja drugiej części Zmierzchu rozpoczyna się od 18 urodzin Belli. Z tej okazji rodzinna Cullen postanawia urządzić dla niej przyjęcie niespodziankę. Pech chciał, że podczas urodzin Belli zdarzył się mały wypadek. Nic specjalnego prawda? Pewnie tak by było, gdyby nie to, że znajdowała się w domu pełnym wampirów. Jasper, który pożywia się krwią zwierząt najkrócej, na widok ludzkiej krwi od razu rzuca się na Belle. Po tym incydencie, rodzina Edwarda postanawia zniknąć z życia Belli, żeby nie narażać jej na takie niebezpieczeństwo. Wampir mówi dziewczynie, że jej nie kocha i znika. Depresja w która wpadła Bella w książce zostało przedstawione w bardzo dobitny a zarazem pozostawiający wiele do myślenia sposób. Jaki? dowiecie sie czytajac:) Wtedy jak w każdej książce dla młodzieży o miłości zawsze znajdzie się ktoś, kto wyciągnie osobe z depresji. Tym kimś oczywiście jest przyjaciel z dzieciństwa. W trakcie gdy spedzają razem czas, Bella odkrywa pewna rzecz. Wraz ze wzrostem adrenaliny znajduje sposób kontakt z ukochanym. Zaczyna wręcz z premedytacją igrać z losem i życiem byleby móc znów mieć z nim "kontakt". Podczas jednego z "glupich" pomysłów o mało nie traci życia. Jednak w wizji którą ma siostra Edwarda, nie wiadomo dokładnie czy została ona uratowana, wiec gdy Edward dowiaduje się o pogrzebie. Kogo? I dlaczego Alice nie wie czy uratowano Belle? Tajemnica, kolejna:) Załamany postanawia sprowokować Volturi, żeby go zabili. Czy mu się uda? Czy Bella dowie się o planach ukochanego i tym razem ona ocali życie wampira? A jeśli nie, to co musiałby zrobić Edward żeby Volturi go zabili? No i wreszcie kim jest rodzina Volturi?

Po przeczytaniu dwóch części wampirzej sagi można już jako tako ocenić bohaterów. Edward - wydaje mi się strasznie przesłodzony, momentami cukrzycy idzie dostać. Motyw wyprowadzki całej rodziny dlatego, że gapowata Bella skaleczyła się o papier ozdobny do prezentów (olaboga!) to smiać mi się chciało!  Nie wiem czemu, ale wyidealizowany Edward totalnie nie przypadł mi do gustu! Co innego Jacob, który był w stanie zrezygnować ze swojego szczęscia byleby Bella była szczęsliwa. O ile z wampirem, który skłamał, że jej nie kocha, można być szczęsliwym:D Jacob to moim zdaniem przykład prawdziwego przyjaciela, który pomimo wszystko pomoże w trudnej sytuacji. Bella - gapa nad gapami do kwadratu. Do tego wariatka! No przeprasza, ale nie mogę inaczej nazwać osoby która naraża własne życie i robi głupoty byleby usłyszeć głos Edwarda, który ją zostawił!

W mojej ocenie te część czytało się o niebo lepiej niż poprzednią. Dużo wiecej akcji, zawirowań, niejasnych badź niedopowiedzianych sytuacji. Nie można sie przy tej książce nudzić. Dlatego też nie polecam jej do czytania przed snem bo poprostu nie zaśniecie! Nie ma mowy! Ja przy Księżycu w nowiu zarwałam noc ale tego nie żałuję!:)

Tytuł: Księżyc w nowiu
Autor: Stephenie Meyer
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Data premiery: 2007-10-19
Ilość stron: 476
Tłumaczenie: Joanna Urban

You Might Also Like

0 komentarze